Cenzura

Wydawać by się mogło, że w XXI wieku cenzura już nie istnieje. Były czasy, były reżimy, które ograniczały swobodę wypowiedzi i … wróciło stare. Przynajmniej w przypadku Malediwów, gdzie władze wprowadzają nowe przepisy, zgodnie z którymi każda książka przed wydaniem będzie musiała zostać zaakceptowana do druku przez rządową instytucję. Chodzi rzekomo o „ustandaryzowanie całej literatury’ i „zmniejszenie negatywnego wpływu na społeczeństwo, jaki może być spowodowany wydawaną literaturą”. Urzędnicy będę kontrolować, czy dana książka nie narusza islamskich zasad, przepisów i praw Malediwów a także społecznej etykiety.
Rząd zapewnia, że będzie „szanować konstytucyjne prawo do wypowiedzi i zezwalać na nowatorskie i konstruktywne pomysły”, ale obrońcy wolności słowa obawiają się powrotu do cenzury.
Na Twitterze, w ramach protestu, użytkownicy portalu wyrazili swój sprzeciw wobec nowych przepisów, publikując swoje wpisy jedynie w formie wierszy.