:)

Kilka tygodni temu życzyłam wam zaczytanych świąt. Mam nadzieję, że mieliście czas na lekturę i dostaliście także książki w prezencie.

Mnie spodobała się akcja zwana Bożonarodzeniową Powodzią Książkową. Ma ona miejsce na Islandii i polega na obdarowywaniu się książkami i spędzaniu wigilijnego wieczoru na lekturze. Tradycja sięga lat 30-tych ubiegłego wieku, gdy rygorystyczne przepisy dotyczące importu ograniczyły dostęp wielu atrakcyjnych towarów na wyspę.  I tak, by dać coś atrakcyjnego i wartościowego ludzie zaczęli się obdarowywać książkami.

Dzięki temu w 2014 r. każdy Islandczyk kupił średnio 2,1 książki w prezencie a sam otrzymał 1,2 książki.  Obdarowywanie takie jest tym łatwiejsze, że wydawnictwa czekają z wydawaniem większości tytułów na koniec roku a do domów trafiają  bezpłatne katalogi prezentujące prawie wszystkie nowości.

Dlatego też w 2013 r. na 330 tys. obywateli  Islandii aż 93 % przeczytało w ciągu roku przynajmniej jedną książkę a ok. 50 % osiem!

 

Źródło