Nowości

Dzięki wsparciu Rady Rodziców w bibliotece pojawiły się nowe, mam nadzieję, że interesujące, tytuły.

Miłośnikom chemii i biologii polecamy

Układ trawienny i wydzielanie wewnętrzne. Tom 5. Fizjologia człowieka - Konturek Stanisław

Tom drugi też mamy 🙂

Miłośnikom medycyny dedykujemy

Stulecie chirurgów

„Książka brutalnie pokazuje, jakim macaniem w ciemności była chirurgia jeszcze w XIX wieku. Narzędzia, z którymi ma do czynienia narrator, ów żądny wiedzy chirurg z nowego świata, to nóż rzeźnicki, piła, żelazo. Opowiada, jak prowincjonalny lekarz z Kentucky, który ulega błaganiom umierającej pacjentki, wycina jej na żywo ogromną torbiel. Dzielna kobieta wyje psalmy, pod oknem gromadzi się tłum, który grozi ťmordercyŤ pętlą. Pacjentka przeżywa zabieg, co pozwala także przeżyć chirurgowi. Lekarz ten jednak wkrótce umiera, bo nie znalazł się podobny do niego ryzykant, który wyciąłby mu wyrostek. […] Autor opisuje eksperymenty z narkozą. Jeden z jej pionierów, który wykorzystuje do znieczulania gaz rozweselający, nie wytrzymuje kpin środowiska, popełnia samobójstwo. Opowieść kończy się spotkaniem z Louisem Rehnem, chirurgiem z Frankfurtu. W 1896 r. zszywa on serce zranionego chłopca, chociaż znakomitości wiedeńskie oświadczyły niedawno, że chirurg, który by kiedyś tego próbował, ťna zawsze straci szacunek kolegówŤ. Rehn z lękiem odsłania ów święty organ i widzi, że nie reaguje on gniewem”.

Małgorzata Szejnert, „Gazeta Wyborcza”

Fantastyczne laboratorium Doktora Weigla.Lwowscy uczeni, tyfus i walka z Niemcami

Tyfus. Straszliwa choroba przenoszona przez wszy. Powoduje halucynacje, potworne bóle głowy, wysoką gorączkę. Często kończy się śmiercią. Niemcy tyfusu bali się panicznie. Dlatego, gdy dopadł niemiecką armię na froncie wschodnim, zażądali pomocy wybitnego polskiego biologa Rudolfa Weigla. Przez całe dwudziestolecie międzywojenne profesor pracował nad pierwszą szczepionką na tyfus, stosując nowatorską, ale niebezpieczną metodę: w procesie produkcji wykorzystywano wszy, a do ich karmienia – ludzi. Wysoka skuteczność techniki Weigla, uznanej i podziwianej na całym świecie, oraz strach przed zarazą spowodowały, że Niemcy szczególnie chronili jego laboratorium w okupowanym Lwowie. Weigl wykorzystał sytuację i zatrudnił wielu przedstawicieli lwowskiej inteligencji – matematyków, pisarzy, lekarzy i filozofów, chroniąc ich przed zagładą. Zespół laboratorium nielegalnie wysyłał szczepionkę do gett w polskich miastach, równocześnie produkując litry osłabionej surowicy dla Wehrmachtu. Wśród naukowców zatrudnionych przez Weigla znalazł się także Ludwik Fleck, utalentowany immunolog żydowskiego pochodzenia. Nie udało się go uchronić przed wywózką. Trafił do Buchenwaldu, gdzie zmuszono go do produkcji szczepionki na potrzeby wojska. Fleck ryzykował życie, szczepiąc najbardziej zagrożonych więźniów obozu. Rudolf Weigl i Ludwik Fleck po wojnie kontynuowali karierę naukową. Skoro po Auschwitz nie może istnieć poezja, to czy może istnieć czysta nauka lub medycyna? W tej znakomitej i poruszającej książce Arthur Allen opowiada niezwykłą historię badań naukowych prowadzonych w budzących przerażenie warunkach. Wśród występujących tu fascynujących postaci spotykamy Ludwika Flecka, jednego z wielkich ojców założycieli socjologii nauki, który zmuszony był działać wśród ludzi, stawiających znak równości między wszami i chorobą a narodem i jego eksterminacją. Niezapomniana książka. George Makari Niezwykła historia żydowskich naukowców więzionych w Buchenwaldzie, którzy produkowali szczepionkę przeciwko jednemu z największych zabójców w historii: tyfusowi. W wielkiej tajemnicy dostarczali skuteczną szczepionkę innym więźniom obozu, a dla niemieckich żołnierzy na froncie wschodnim produkowali fałszywą. Prawdziwy thriller napisany przez Arthura Allena łączy w sobie Łowców mikrobów, Listę Schindlera i Strefę mroku. Nie potrafiłem się oderwać od tej książki. dr Paul A. Offit Arthur Allen snuje mistrzowską, pełną szczegółów opowieść o tragedii, odwadze i naukowej pomysłowości. Fantastyczne laboratorium i fantastyczna książka. Nathan Guttman Niezwykła historia pracy nad szczepionką, prowadzonej w sytuacji wielkiego ryzyka, a także opowieść o ludziach nauki i medycyny działających w przerażających okolicznościach II wojny światowej. Dane naukowe są dokładne, ale znacznie bardziej interesująca jest historia tego okresu i – należy mieć nadzieję – nauka, jaką można z niej wysnuć na przyszłość. dr Walter Orenstein, były dyrektor National Immunization Program, Centers for Disease Control and Prevention.

Dla wielbicieli literatury pięknej mamy:

Odette i inne historie miłosne

„Odette i inne historie miłosne” to zbiór ośmiu opowiadań autorstwa Érica-Emmanuela Schmitta – prawdopodobnie najbardziej znanego czytelnikom, współczesnego filozofa, autora sztuk teatralnych i wielu książek. Ten twórca pochodzący z Francji skradł niegdyś i moje serce. Głównie z tego powodu co jakiś czas wracam do jego dzieł i szukam w nich czegoś w rodzaju odpoczynku, relaksu dla umysłu i wytchnienia.

Nieprzypadkowo napisałam, że powracam do jego dzieł, bo tak naprawdę „Odette i inne historie miłosne” ujrzały światło dzienne już w 2006 roku. Polscy czytelnicy mogli przeczytać je dzięki Wydawnictwu Znak już w 2009 roku – dokładnie 9 lutego. Teraz „Odette…” i jej „towarzyszki” powracają. Nowe, odświeżone, w całkiem innej szacie graficznej dostępne od 22 czerwca 2015.
W takiej odsłonie skusiły i mnie. Dzisiaj opowiem Wam o nich nieco więcej, niż głosi tylko okładkowa rekomendacja.

Choć już w samym tytule została szczególnie podkreślona rola jednego z ośmiu opowiadań tworzących całe dzieło Schmitta, to tak naprawdę te „inne historie”, to nie żadne błahostki – nie dajcie się zwieść. „Odette i inne historie miłosne”, to przede wszystkim epizody wyciągnięte z najciemniejszych zakamarków babcinych szaf, których z chęcią posłuchalibyśmy w klimatycznej scenerii. Żaden z nich nie może istnieć samotnie. Zebrane tworzą interesującą całość, która może spodobać się bardzo różnym czytelnikom.

Teksty francuskiego pisarza prezentują cały wachlarz historii. Gdyby można było opisać je kilkoma przymiotnikami, powiedzielibyśmy że są kobiece, liryczne, filozoficzne. Éric-Emmanuel Schmitt przedstawia nam różne wizje kobiet i pozwala nam doświadczyć skrajnych ludzkich charakterów.

Pierwsze opowiadanie zatytułowane „Wanda Winnipeg” opowiada o słodkim, jednocześnie w sposób żałosny – ślepym – poddaństwie mężczyzny wobec kobiety. To także historia pokazująca jak człowiek przez całe życie pragnie być zauważony przez innych, a nie chce być tylko i wyłącznie cieniem. „Piękny deszczowy dzień” to przemiana pod wpływem miłości. Miłość może mieć różne oblicza, ale prawie zawsze sprawia, że umysł podlega ewolucji. Najbardziej poruszająca okazała się historia pt. „Obca” prezentująca jak wiek i choroba trawi ludzkie ciało. Chora na Alzheimera kobieta, myli własne odbicie w lustrze z wyimaginowanym intruzem. Gdzieś pomiędzy tymi historiami przewija się nuta sztuki. Szczególnie pokazane jest to w opowiadaniu „Falsyfikat”, gdzie nieświadomie, w akcie zemsty, jednej z bohaterek zostaje podarowany obraz i zamiast stać się jej zgubą, okazuje się być biletem do lepszej przyszłości.

„Wszystko czego potrzeba do szczęścia” czyli piąty epizod z książki, który według mnie odpowiada na pytanie, czy ukochaną osobą możemy dzielić się z innymi. Historia „Bosej księżniczki” to opis krótkiego miłosnego uniesienia tytułowej postaci, w której żyłach tak naprawdę nie płynęła nawet kropla książęcej krwi. Tym samym dochodzimy do „Odette Jakkażda” czyli czterdziestoletniej wdowy zachwyconej książkami pewnego pisarza. Zwieńczenie zbioru Schmitta stanowi opowiadanie „Najpiękniejsza książka świata” – czy nazwalibyście tak książkę kulinarną?

Dobrze jest czasem porzucić obszerne tomiszcza na rzecz czegoś delikatniejszego. Lekki styl francuskiego autora wciąga i relaksuje tych, którzy są żądni odpoczynku. „Odette…” dawkowałam jak lek, a nie wypiłam jednym łykiem i stąd też wydaje mi się, że w pełni poczułam klimat tych historii.

Prawdę mówiąc, nie znalazłam tu aż tylu fantastycznych cytatów, jak na przykład w „Napoju miłosnym”, ale książkę z pewnością mogę polecić. Ci, którzy kiedyś czytywali Schmitta, znajdą jego nowe oblicze. A Ci, którzy spoglądają na niego, jak na kogoś obcego – może ta książka sprawi, że pobiegną do księgarni po kolejne.

„On majaczy, ten emeryt! W tym tempie za trzy miesiące okaże się, że mieszkaliśmy w Weronie, on miał na imię Romeo, a ja Julia!”

http://www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com  więcej >>

Tasmania – rozległa, tajemnicza kraina. Pewnej nocy 1954 roku osadę Butlers Gorge omiatała śnieżyca, a czarne chmury przesłoniły gwiazdy. Maria Buloh bez słowa opuściła męża i trzyletnią córkę, by nigdy do nich nie wrócić. Rozpłynęła się bez śladu. Dlaczego i dokąd odeszła? Szukając zapomnienia w alkoholu, Bojan, słoweński imigrant, odnajdzie w nim jedynie demony przeszłości – tragiczne wspomnienia z czasu wojny, a rozpacz po odejściu żony przekuje w codzienne domowe piekło dla małej Sonji. W 1989 roku, po latach spędzonych w Sydney, dorosła już Sonja odwiedza ojca. To szansa na przebaczenie, ale też i czas na podjęcie najważniejszej decyzji w życiu młodej kobiety, która będąc w ciąży, zastanawia się nad jej przerwaniem.

Richard Flanagan jest jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy australijskich. W 2014 roku otrzymał prestiżową Nagrodę Bookera za Ścieżki Północy. Klaśnięcie jednej dłoni to kolejna głośna powieść Flanagana, którą Wydawnictwo Literackie prezentuje polskim czytelnikom.

 

Zapraszamy do czytania …