Siła słów

„Siła słów”(La fuerza de las palabras) , tak nazywa się biblioteka stworzona przez śmieciarza Jose Alberto Gutierreza. Mieści się w Bogocie, w Kolumbii i powstała przez przypadek, gdy ten legitymujący się podstawowym wykształceniem człowiek znalazł egzemplarz „Anny Kareniny”. Zbierając wyrzucone w bogatszych dzielnicach książki stworzył 20 tys. księgozbiór udostępniany ludziom, których na książki nie stać i żołnierzom, którzy po demobilizacji wracają do cywilnego życia. Gutierrez mówi: Książki mnie zmieniły, myślę, że są symbolem nadziei dla tych wszystkich miejsc. Są też symbolem pokoju. Władca Książek (El señor de los libros), taki dostał przydomek, mając 53 lata postanowił wrócić do szkoły. Miłość do książek wyniósł z dzieciństwa – jak sam mówi – nie miał zbyt wielu zabawek, bo pochodził z bardzo biednej rodziny, ale jego matka czytała mu całymi nocami, i to było, najlepsze, co mogła dla niego uczynić.

źródło: www.bbc.com; www.canalcapital.gov.co

Film

Więc, zanim wyrzucicie książkę, zastanówcie się, czy komuś ona się nie przyda. Może w szpitalu, może w więzieniu a może jakiś bezdomny będzie chciał przeczytać. Pamiętajcie też o skrzyneczkach bookcrossingowych we Wrocławiu.