Mól książkowy

Spotkał mnie na mieście helluo librorum,

żaden tam geniusz, ot, unus multorum.

Pod pachą opasłe niósł Acta sanctorum

i z librorum także coś prohibitorum,

de natura mówić chciał ze mną deorum

( taki w jego rodzie był już mos maiorum).

– Chodźmy –  mówi – obok jest pons asinorum,

bo tu infinitus numerus stultorum,

poszliśmy per pedes więc apostolorum.

Z drugiej rzeczki strony opinio doctorum

(którą moderował pewien custos morum)

mówiła, że dulce tam jest et decorum,

Eden istny, panie, raj, regnum caelorum.

– nie przystąpi – mamił – sam radix malorum

do nas, gdy siądziemy w naszym małym quorum

(trzecim będzie tokaj, zwany rex vinorum),

by powtarzać znane verba professorum,

repetitio bowiem mater est studiorum. *

 

  • Stanisław Tekieli : Burdubasta bis , ….. Warszawa 2016 s. 40-41. Właśnie tam trzeba sięgnąć by przetłumaczyć sobie niektóre zwroty, ew. zajrzeć do słownika łacińsko-polskiego.