Tydzień Książek Zakazanych

Tydzień Zakazanych Książek (w tym roku 23 września – 30 września) organizowany jest od 1982 przez Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotekarzy (American Library Association), które w ten sposób postanowiło odpowiedzieć na nagły wzrost liczby podejmowanych prób zakazywania książek w szkołach, księgarniach i bibliotekach. Według wyliczeń Stowarzyszenia w ciągu ostatnich czterech dekad na celowniku różnej maści cenzorów znalazło się ponad 11 tysięcy tytułów. Próby cenzury najczęściej motywowane są chęcią ochrony dzieci przed „niewłaściwymi” treściami ( patrz na

Cierpienia młodego Wertera / Johan Wolfgang Goethe

Powieść wywierała bardzo duży wpływ na czytelników: ubierali się oni jak główny bohater, znacznie też wzrosła liczba samobójstw (samobójcy umierali z egzemplarzem książki w kieszeni). Publikacja książki została zakazana przez kościół, z powodów religijnych i społecznych. Zdaniem duchownych nakłaniała ona do samobójstwa. W 2007 r. znalazła się na tzw. Indeksie Giertycha .)

Zakazywanie czytanie czy posiadania pewnych tytułów  to nie jest proceder miniony        ( patrz  Index Librorum Prohibitorum ). Wręcz przeciwnie, ciągle jakieś tytuły narażają się na krytykę różnych środowisk. Co prawda, już się takich publikacji nie pali ( choć i tutaj zdarzają się wyjątki – MosulCeccano ) czy też nie chowa w najgłębiej położonych piwnicach czy magazynach, ale sugeruje się, iż dany tytuł jest niegodny stania na pólkach biblioteki czy księgozbioru prywatnego.

Zdarzyły się jednak w naszej historii przykłady cenzury zarówno konkretnych tytułów, jak i autorów:

Opera śmierci Adama Nasielskiego

Przed II wojną światową Nasielski należał do najpopularniejszych w Polsce autorów kryminałów. Był twórcą kultowej postaci detektywa Bernarda Żbika, który pojawia się w ośmiu powieściach z serii „Wielkie gry Bernarda Żbika”. „Opera śmierci” jest jedną z nich. Ten znakomity kryminał portretujący życie przedwojennej Warszawy, jak również pozostała twórczość Nasielskiego, w 1951 roku została objęta cenzurą i niezwłocznie wycofana z bibliotek na cały okres PRL-u.

Ferdydurke Witolda Gombrowicza

Debiut Gombrowicza z 1937 roku jest powszechnie uważany za jedno z czołowych osiągnięć polskiej literatury międzywojennej. Posługiwanie się groteską, nonsensem, surrealizmem oraz satyra społeczno-obyczajowa wobec „narodowych świętości”, takich jak wiara, patriotyzm i poczucie honoru, wzbudziły ogromne kontrowersje po wojnie, narażając utwór na cenzurę.

 

Trans-Atlantyk Witolda Gombrowicza

Wydana w 1953 roku powieść będąca pamfletem i karykaturą wobec kwestii tożsamości narodowej Polaków na emigracji, nadała Gombrowiczowi światowego rozgłosu. Tymczasem w 1958 roku komunistyczne władze nie zezwoliły na druk jego następnych książek.

 

Kurier z Warszawy, Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Jako członek Armii Krajowej oraz wieloletni dyrektor rozgłośni Radio Wolna Europa za granicami Polski, Jan Nowak-Jeziorański należał do najbardziej zwalczanych autorów komunistycznego okresu. Jego „Kurier z Warszawy”, który ukazał się pierwotnie w 1978 roku, legalnej premiery w kraju doczekał się dopiero w 1989.

Czesław Miłosz

Po zakończeniu II wojny światowej, Miłosz podjął pracę w dyplomacji jako attaché kulturalny rządu Polski w Paryżu. Gdy zerwał wszystkie związki z komunistycznymi władzami w kraju, zaczął w swojej twórczości wyraźnie krytykować PRL, często piętnując polski nacjonalizm. W 1951 roku, zgodnie z zapisem cenzury, wszystkie jego utwory natychmiastowo wycofano z bibliotek. Stan ten trwał aż do otrzymania przez Miłosza Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1980 roku, ale nawet wtedy jego twórczość wydawano w wersji okrojonej.

Źródło

Zajrzyj także tu