Automat z książkami!

No, jeszcze nie u nas. Ani w Siódemce, ani we Wrocławiu, ani w Polsce. Choć popularne są w Japonii i w Chinach, w innych krajach pojawiają się z pewną nieśmiałością.

„W listopadzie 2018 maszyna wydająca książki pojawiła się w szkole podstawowej w Buffalo w stanie Nowy Jork. Dyrektor chciał zapewnić uczniom dostęp do ciekawej literatury, mając świadomość, że wiele z tych dzieciaków pochodzi z domów, gdzie ciężko o coś do czytania. Zgodnie z systemem rotacyjnym każdego miesiąca inni uczniowie mieli dostawać złote monety, które można było wymienić w automacie na książkę. Pomysł był taki, że uczeń mógł taką zdobycz wziąć do domu i mieć dzięki temu pierwszą pozycję w swojej biblioteczce, co z kolei rodziców miało skłonić do poświęcenia większej uwagi literaturze.

Pomysł się spodobał i wkrótce kolejne amerykańskie szkoły zaczęły go kopiować. W mieście Umatilla w stanie Floryda dzieciaki za dobrze zrobione zadania domowe dostają specjalną walutę, którą mogą wymienić w bibliotece na monety, które z kolei służą do pozyskania książek na własność z urządzenia.

Ostatnio podobny automat stanął w szkole podstawowej w Tenino w stanie Waszyngton. Tu również uczniowie za dobre sprawowanie oraz wyniki w nauce dostają w nagrodę złote monety, którymi płacą za książki z urządzenia. Maszyna została ufundowana przez muzyka Adama Craiga pochodzącego z Tenino, którego fundacja od lat wspiera młodych w mieście.”

 

Źródło